wtorek, 4 października 2016

Pieski brelok

dla wszystkich miłośników czworonogów, pieski brelok
zaczynam pracę nad świątecznym, zwierzęcym projektem,
niedługo więcej zdjęć,
gdyby ktoś, chciał sprezentować komuś bliskiemu, miłośnikowi psiaków lub kotów podobny brelok, proszę o kontakt...




poniedziałek, 19 września 2016

Folkowy wisior z chwostem

Powroty...
po bardzo długiej przerwie, wracam do ceramiki...
W ostatnim czasie powstało 5 ceramicznych naszyjników z wisiorami i ulubionymi ostatnimi czasy chwostami.
Dziś odsłona w kolorze czarnym i czerwonym.
Ceramiczny wisior, zdobiony kwiatowym dekorem ma wymiary 
9,5 cm x 5,5cm.
Do wisiora dodałam 4,5 czarny chwost i zaproponowałam wersję dość długiego, bo ponad 30 cm łańcucha w kolorze starego złota. Oczywiście można zdecydować się na jego krótszą wersję.
Myślę, że naszyjnik pięknie sprawdzi się jako unikatowy, folkowy dodatek do małej czarnej. Będzie też znakomicie prezentował się w otoczeniu na przykład kaszmirowego sweterka w łódkę. Mimo swojej masywności jest lekki, a także podklejony od spodu materiałem przypominającym w dotyku aksamit, tak aby surowa glina nie zniszczyła nam ubrań.








wtorek, 5 lipca 2016

Romantyczna, pastelowa cukiernica

jaka jest? jedyna w swoim rodzaju, romantyczna, ręcznie wykonana, słodka, pastelowa, dla miłośników kropek
a może po prostu Twoja? zapraszam :)
Blue

środa, 29 czerwca 2016

niedziela, 1 marca 2015

jak arbuz stał się cukiernicą..

*** 
post o tym jak arbuz stał się ceramiczną cukiernicą/post is about it like a watermelon became a ceramic sugar bowl




Marina Style

***
trzy kolory jak u Kieślowskiego: niebieski, biały i czerwony,
prosto, elegancko, klasycznie,
wakacyjnie, morsko, niebiańsko,
Marina Style...

***
three colors as in Kieslowski  movie: blue, white and red,
simple, elegant, classic,
holiday, sea style, heavenly,
Marina Style ...






niedziela, 12 października 2014

jesień w ceramice

***
piękne słońce za oknem, jesień pachnie zapachem palonych liści,
a ja prycham, kicham i kwiczę...
i to już od dobrych paru dni...
do ceramiki nie miałam ostatnio czasu przysiąść na dłużej,
poza paroma rzeczami, których już raczej nie pokażę bowiem nie zdążyłam ich obfotografować, a już pojechały do Galerii Nukke, która lada moment otwiera się w Piekarach Śląskich...
trochę martwi mnie fakt, że tak wszystko na szybko, na ostatnią chwilę, z doskoku, bez należytego celebrowania procesu tworzenia...
ale teraz takie czasy...
znad chusteczkowej sterty wypadło dziś parę fotografii ceramicznej biżuterii, która od dawna czekała na oprawienie...
i tradycyjnie już ogłoszenie prawie parafialne, że gdyby ktoś coś... to piszcie, dzwońcie... dajcie znać w każdym razie...
***
moja ceramiczna jesień






i moje ulubione