sobota, 28 września 2013

piec

***
w naszym domu zagościł piec... 
długo oczekiwany...
wymarzony...
jest i stoi w salonie...
dzięki niemu jestem niezależna...
lepię w domu...
wypalam w domu...
na razie wizja swojej pracowni wciąż pozostaje w sferze marzeń...
piękny nieprawdaż?

pierwsze wypały już za mną...
pierwszy stres czy się uda...
emocje...
krzywe wypału...
biskwity...
i ta muzyka...
muzyka pękającego szkliwa podczas stygnięcia pieca...
emocje - bezcenne...

niedziela, 15 września 2013

tym razem K-ka

*** 
w lipcu pokazałam Wam jak zadomowiła się moja 4-ka w domu u Anity...

a dokładnie tu: 4-ka u Anity

a to dalsza część zamówienia, też już gotowa
powędruje do wyjątkowej czteroosobowej rodzinki o nazwisku zaczynającym się na literę...



sobota, 14 września 2013

jesień...

***
ktoś ostatnio w necie napisał...
jest wrzesień, dla mnie to jesień...
mnie jesień kojarzy się z Czesławem Niemenem
i jego wykonanie "Wspomnienia" (posłuchajcie)

a moja jesień



tulipany

***
jak już przecież wiecie kocham tulipany...
to moje ulubione kwiaty...
uwielbiam je wszystkie...
i w pąkach i rozkwitnięte...
białe i czarne, czerwone i żółte...
małe i duże...
więc w takiej sytuacji nie mogło być inaczej...

patera...



rzadko bywam zadowolona z końcowych efektów...
ale tym razem rzeczywiście to co wyjęłam z pieca mnie zachwyciło...
białe szkliwo lekko prześwitujące przez stanowiącą bazę czerwoną glinę i piękne ciemno pomarańczowe tulipany...