niedziela, 12 października 2014

jesień w ceramice

***
piękne słońce za oknem, jesień pachnie zapachem palonych liści,
a ja prycham, kicham i kwiczę...
i to już od dobrych paru dni...
do ceramiki nie miałam ostatnio czasu przysiąść na dłużej,
poza paroma rzeczami, których już raczej nie pokażę bowiem nie zdążyłam ich obfotografować, a już pojechały do Galerii Nukke, która lada moment otwiera się w Piekarach Śląskich...
trochę martwi mnie fakt, że tak wszystko na szybko, na ostatnią chwilę, z doskoku, bez należytego celebrowania procesu tworzenia...
ale teraz takie czasy...
znad chusteczkowej sterty wypadło dziś parę fotografii ceramicznej biżuterii, która od dawna czekała na oprawienie...
i tradycyjnie już ogłoszenie prawie parafialne, że gdyby ktoś coś... to piszcie, dzwońcie... dajcie znać w każdym razie...
***
moja ceramiczna jesień






i moje ulubione